0
Shares
Pinterest Google+

Poznańska prokuratura zarzuca przed sądem Bogusławowi D. ksywa „Dreks” kierowanie gangiem o charakterze zbrojnym, handel bronią i narkotykami, a także udział w kradzieży z włamaniem. Dreks wprawdzie przyznaje, że posiada zegarek ręczny o wartości 54 tys. zł – ale doszedł do niego uczciwą pracą. Tylko czy można wierzyć człowiekowi, który waży sobie lekce, że jego ksywa Dreks, w języku ludzi zza Odry znaczy po prostu gówno?

Poprzedni tekst

GOLONKO STRACIŁ ŚWINIE

Następny artykuł

WILK CZŁOWIEKOWI WILKIEM

BRAK KOMENTARZY

DAJ GŁOS

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *